Domowa wideoteka w Google

Domowa wideoteka w Google

Google kilka lat temu rozpoczęło archiwizowanie na swoich serwerach amatorskich nagrań wideo. Nowa usługa ma uatrakcyjnić korzystanie z najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej świata.

Popularność wszelkiego typu telewizyjnych „reality show” pokazuje, że ludzie spragnieni są cudzej prywatności bez cenzury.

Dlatego nowa usługa Google – którą Larry Page, określił mianem „wideo bloga” – ma szansę zdobyć sporą popularność. Będzie też zapewne ziszczeniem marzeń ekshibicjonistów, zwłaszcza, że Google nie zamierza stosować żadnej cenzury. Firma umożliwi publikowanie w sieci własnych nagrań, jak i przeszukiwanie zbiorów udostępnianych przez inne osoby. Podobne zjawisko, znane jako „vlogging”, już teraz funkcjonuje w internecie, jednak jego skala jest niewielka. Za sprawą Google, wideo-blogi wkroczą zapewne w nowy etap swojego rozwoju.

home-office-569359_640

Google od kilku miesięcy pracuje nad rozszerzeniem swoich usług o przeszukiwanie materiałów multimedialnych. Już w styczniu próbnie uruchomiono serwis Google Video, który pozwala wyszukiwać hasłowo programy z amerykańskiej telewizji, w których pada wpisane słowo. Na razie audycji nie można oglądać, a jedynie zobaczyć zdjęcie i opis. Gdy jednak uda się rozwiązać kwestie prawne, w internecie mają być dostępne pełne nagrania.

One response to “Domowa wideoteka w Google”

  1. Zofia pisze:

    Jeśli te treści okażą się wartościowe, może to być spory przełom w porównaniu ze zwykłą blogosferą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.