Jak działają algorytmy Google?

Jak działają algorytmy Google?

Internet rozrasta się w zawrotnym tempie. Każdego roku, każdego miesiąca, ba, nawet każdego dnia przybywa mnóstwo nowych stron internetowych, a właściciel każdej z nich pragnie znaleźć się jak najwyżej w wynikach wyszukiwania przeglądarki. O ile w samym pragnieniu nie ma nic złego, to już metody jakimi to się osiąga mogą zostać zakwestionowane. Dlatego Google stosuje rozmaite algorytmy, których zadaniem jest walka z nieetycznymi zachowaniami.

Panda znaczy jakość

Wprowadzona kilka lat temu Panda to algorytm, który ma znacząco poprawić jakość wyszukiwania. Przede wszystkim Google postawił na walkę ze stronami zawierającymi dużo słabej jakości tekstów. Algorytm Panda wykrywa materiały kopiowane z innych stron albo duplikowane wiele razy na tej samej stronie. Zanim został on wprowadzony strony, które posiadały bardzo wiele krótkich tekstów, przeważnie generowanych automatycznie albo po prostu słabych, wyskakiwały wynikach wyszukiwania przed stronami stawiającymi na jakość. Wiadomo, że napisanie rzetelnego artykułu wymaga czasu, sprawdzenia źródeł oraz zebrania materiałów. Nagrodą za takie działanie powinna być wysoka pozycja w wyszukiwarce, dlatego właśnie powstał algorytm Panda. Jego wprowadzenie znacznie utrudniło życie firmom marketingowym działającym nieetycznie albo leniwie. Ponadto ten algorytm daje znacznie większe szanse małym i średnim serwisom, które nie są w stanie płacić wielkich pieniędzy za pozycjonowanie.seo-793032_640

Pingwin walczy ze spamem

O ile zadaniem Pandy była walka z marnej jakości treścią, to algorytm Pingwin jest zmorą wszystkich tych, którzy działają nieetycznie. Skupia się on przede wszystkim na słabej jakości linkach pozyskiwanych przez popularny System Wymiany Linków. Zanim Pingwin wszedł w życie, dość niskim kosztem można było zaspamować stronę linkami. Sprawiało to, że liczba odwiedzin wzrastała, jednak użytkownicy byli kierowani do treści o słabej jakości. Google uznało te metody za niezgodne z własnymi wytycznymi i wypowiedziało im wojnę. We wrześniu 2016 roku algorytm Pingwin doczekał się sporej aktualizacji. Nastąpiło wiele ważnych zmian, z których najważniejszą chyba jest ta, że będzie on działał w czasie rzeczywistym. Ponadto algorytm inaczej rozpozna spam, w wyszukiwarce pozycję stracą tylko podstrony, na których wykryto słabej jakości linki, a nie strona główna, co z pewnością ucieszy wiele osób. Jak więc widać, Google zostawia coraz mniej miejsca agencjom i osobom, które pragną tworzyć ruch na swoich witrynach za pomocą spamu i nieetycznych zachowań.

Koliber stawia na znaczenie

social-media-423857_960_720Opisane wyżej algorytmy stworzone zostały po to, aby użytkownicy łatwo i szybko mogli znaleźć przydatne oraz wartościowe strony. Ich zadaniem była też bezwzględna walka ze słabymi treściami oraz spamem. Wypuszczony w 2013 roku algorytm Koliber działa zupełnie inaczej. Wprowadzenie go potwierdziło domysły, że Google stawia na znaczenie, a nie poszczególne słowa kluczowe. Niektórzy specjaliści uważają, że jest to związane z coraz popularniejszym wyszukiwaniem głosowym. W dużym uproszczeniu, algorytm Koliber stara się rozpoznać, o co tak naprawdę nam chodzi, kiedy wpisujemy dane słowa w wyszukiwarce. I tak na przykład, jeśli wstukamy zapytanie: gdzie mogę kupić ciekawą książkę w mojej okolicy?, to zadaniem Kolibra jest zrozumienie tego tekstu i odczytanie słów, których nie użyliśmy, czyli dajmy na to księgarnia. Zgodnie z tym algorytmem wyszukiwarka powinna podsunąć nam najlepsze księgarnie znajdujące się w pobliżu. Jak widać Google stawia na wyszukiwanie semantyczne, czyli znaczeniowe. Oznacza to, że strony powinny skupić się na zamieszczaniu jak najlepszych informacji dla użytkowników. Zwykłe upychanie słów kluczowych powoli traci sens i nie zapewni już wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwania.

Najważniejsza jest treść

Wszystkie opisane wyżej algorytmy potwierdzają jedno – Google stawia na wysokiej jakości treść. Z pewnością jest to świetna wiadomość dla użytkowników i może nieco gorsza dla specjalistów SEO, którzy będą musieli zmienić niektóre swoje przyzwyczajenia. Algorytmy Google nie są jednak wrogiem agencji marketingowych. Dbają jedynie o to, aby do użytkowników trafiały treści wysokiej jakości, które nie są produkowane w nieetyczny sposób. Nie oznacza to w żadnym razie, że specjaliści SEO nie będą mieli co robić. Dobre linki prowadzące do danej strony, rzetelna treść, odpowiednie informacje, to wszystko sprawi, że użytkownicy łatwiej trafią na witrynę, której szukają. Algorytmy Google są stale aktualizowane i usprawniane, więc każdy kto zajmuje się pozycjonowaniem musi trzymać rękę na pulsie.

Co przyniesie przyszłość

Już teraz wiadomo, że Google będzie ciągle rozwijał wdrożone algorytmy i prawdopodobnie tworzył nowe. W 2014 wprowadzony został Gołąb, który usprawnia wyszukania lokalne, dzięki czemu użytkownicy szybko znajdą na przykład lokal czy sklep na konkretnej ulicy. Być może obecnie firma pracuje nad kolejnymi algorytmami zmieniającymi sposób, w jaki strony są wyświetlane w wyszukiwarce. Prędzej czy później na pewno się o tym dowiemy.

 

 

3 responses to “Jak działają algorytmy Google?”

  1. Iwona pisze:

    Algorytmów google, podobnie jak kobiety, mało kto zrozumie. Hehe
    Pozostają nam domysły

  2. Witold pisze:

    Swoją drogą ciekawe skąd pomysł na nazwy zwierząt dla algorytmów 😀

  3. Ernest pisze:

    Coś twórczego musieli wymyślić. Dział kreacji ma ręce pełne roboty w google

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.